337006
Książka
W koszyku
Okolice Galicyi Macieja Bogusza Stęczyńskiego. - Kraków : Krajowa Agencja Wydawnicza, 1990. - VIII, 156, 16, [2] strony, [76] kart tablic : ryciny ; 27 cm.
(Ze Zbiorów Romana Sękowskiego)
Jesteś tutaj: Start Skarby w zbiorach CBR Maciej Bogusz Stęczyński „Okolice Galicyi” Lwów, 1847 Kategoria: Skarby w zbiorach Maciej Bogusz Stęczyński „Okolice Galicyi” Lwów, 1847 image1 „Okolice Galicyi” Macieja Bogusza Stęczyńskiego wydane we Lwowie w 1847 roku to utwór poświęcony upamiętnieniu krajobrazów i architektury Galicji. Obszaru, który odnosi się do dawnych ziem Rzeczypospolitej. W latach 1772-1918 tereny te znajdowały się pod zaborem austriackim. Maciej Bogusz Stęczyński był polimatem. Pracował w wydawnictwie, pisał wiersze, rysował, podróżował. Widać, że swoje umiejętności i niepokoje, chciał w sposób artystyczny przelać na papier. Wiemy, że książka po publikacji spotkała się z zarówno aprobatą jak i krytyką. My, dzisiaj, mamy szansę odebrać ją na nowo lub uznać za zdezaktualizowany już przeżytek.
Jesteś tutaj: Start Skarby w zbiorach CBR Maciej Bogusz Stęczyński „Okolice Galicyi” Lwów, 1847 Kategoria: Skarby w zbiorach Maciej Bogusz Stęczyński „Okolice Galicyi” Lwów, 1847 image1 „Okolice Galicyi” Macieja Bogusza Stęczyńskiego wydane we Lwowie w 1847 roku to utwór poświęcony upamiętnieniu krajobrazów i architektury Galicji. Obszaru, który odnosi się do dawnych ziem Rzeczypospolitej. W latach 1772-1918 tereny te znajdowały się pod zaborem austriackim. O gdybyśmy umieli własne dzieje czytać, I każdą garść tej ziemi o przeszłość zapytać: Ach, z jakążby miłością rzekła nam o sobie I o życiu pradziadów i pradziadów grobie. Fragment „Okolice Galicyi” Autorem przedmowy jest Kajetan Jabłoński, wydawca publikacji i pracodawca Macieja Bogusza Stęczyńskiego. Jabłoński napisał wstęp do opracowania krajobrazów Galicji w sposób wyjątkowo podniosły. Podkreślając, że swojskość nie umniejsza w niczym naszemu codziennemu otoczeniu. Trudniej jest wtedy dostrzec wartość w czymś, co sami uważamy za powszechne. Te wnioski sugerują czytelnikowi, że dotychczas za mało było opublikowanych sztychów i litografii polskich widoków. Według wydawcy, może to niepokoić. image2 Brak zbiorów takich pomaga temu smutnemu przesądowi, który znowu oddziaływa na artystów naszych, kuszących się raczej o kopijowanie cudzych krajobrazów, niżeli o zdejmowanie wierne własnych okolic, które z talentem schwytane, w pewny porządek ułożone, z duszą oddane, mogłyby z czasem prócz powabu malowniczej okolicy, dać potrzebne wyobrażenie o odmiennych ty­pach naszego kraju, każdy bowiem przyzna, jak wielka zachodzi różnica między widokami różnych okolic naszych. Fragment „Okolice Galicyi”. Brak zainteresowania czytelników, powoduje brak zainteresowania wśród artystów taką twórczością. Co w rezultacie daje efekt błędnego koła. „Okolice Galicyi” mają stanowić remedium czyli sprostać oczekiwaniom nie tylko czytelników, ale i samych twórców. Już we wstępie zapowiadane są kolejne wydania, które mają być udoskonalane, by jeszcze lepiej służyć społecznemu pożytkowi. image3 Książka została starannie wykonana. Nie stanowi wyłącznie przewodnika dla podróżników i turystów. Stęczyński postanowił wyszczególnić większe galicyjskie aglomeracje i opisać każdą z nich. Starał się oddać specyfikę tych miejsc, zaprezentować ich różnorodność. W tym celu wspomógł swój przekaz poprzez obraz, prozę i wiersz. Utwór przepełniony jest kunsztownymi ilustracjami, prospołecznymi treściami i wierszami poetów polskiego pochodzenia. Znajdują się w nim np.: kilkadziesiąt czarno-białych litografii, informację na temat ich historii, architektury, ukształtowania terenu itp., różnorodne utwory liryczne. Twórca wielokrotnie podkreśla jak ważna jest tożsamość narodowa i zainteresowanie historią własnej ojczyzny. Sprawia to, że przekaz nie ma tylko funkcji informacyjnych. Narracja prowadzona jest w sposób opiniotwórczy.
„Okolice Galicyi” wizualnie zachwycają. Grafiki zostały wykonane techniką litografii, która została wynaleziona we Francji w 1798 roku, a w tej części Europy rozpropagowana dopiero w latach 20. XIX wieku. Z powodu używania innych narzędzi, rysunki do złudzenia przypominały szkice. Ten efekt ciężko uzyskać było wcześniej znanymi technikami rylcowymi, dlatego grafiki te były zarówno estetyczne jak i „en vogue”. Nie da się jednak oprzeć wrażeniu, że wywoływanie zachwytu, nie było główną intencją autora grafik, Macieja Bogusza Stęczyńskiego.
Status dostępności:
Czytelnia BG
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. CM 218366 (1 egz.)
Rogów
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. 117524 podr. (1 egz.)
Strefa uwag:
Uwaga ogólna
Przedruk fotooffsetowy, oryginał : Lwów : nakładem Kajetana Jabłońskiego, 1847
Egzemplarz 117524 podr. ze zbiorów Romana Sękowskiego.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej