340441
Book
In basket
(Galeria)
Wstrząsająca opowieść o dzieciństwie tytułowej bohaterki - Pepla to przydomek Caroline - w Dublinie na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Śledzimy jedenaście lat z życia małej Caroline-Pepli, która dorasta w patologicznej rodzinie: tęgo popijający ojciec, udręczona i popadająca w coraz ostrzejszą depresję i alkoholizm matka oraz piątka rodzeństwa - oto jej dziecięcy świat. Przez lata rozpad rodziny pogłębia się, awantury między rodzicami stają się coraz bardziej dramatyczne. Caroline podrzucana jest najpierw ciotkom, a następnie - jako dziewięciolatka - zostaje wysłana do przyklasztornej szkoły z internatem. Początkowo szkoła wydaje jej się karą i zesłaniem, z czasem okazuje się wybawieniem, gdy podczas odwiedzin w domu Pepla przekonuje się jak wygląda teraz byt jej najbliższych. Niestety i ten etap życia będzie miał swój kres i trzynastoletnia Caroline znów wróci do domu.
Pisarka prowadzi narrację z punktu widzenia Pepli, a w kolejnych rozdziałach, w miarę jak dziewczynka dorasta i zyskuje coraz większą świadomość, dramatyczna wizja jej świata ukazana na kartach powieści również się zmienia; od wczesnodziecięcego, naiwnego zadziwienia światem i ufności Pepla przechodzi stopniowo ku bolesnemu zdumieniu, rozczarowaniom, nienawiści, wstydowi i powoli gasnącej nadziei. Jest to swego rodzaju studium dziecięcego świata, w którym autorka niebywale wiarygodnie oddaje percepcję i odczucia dziecka. Irlandka, Christine Dwyer Hickey swą czwartą powieścią wprawiła w zachwyt krytyków.
Uznali ją za "jedną z najznakomitszych książek obecnego i minionego wieku"; a wszystko za sprawą krystalicznie czystej, prostej, niejednokrotnie brutalnej prozy i wyrafinowanej, żeby nie powiedzieć genialnej konstrukcji dzieła.
Availability:
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. 280469 (1 egz.)
Notes:
Tytuł oryginału: Tatty, 2004
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again