336590
Book
In basket
(Seria Babilon)
Wówczas po raz pierwszy i dlatego, że odczuwałem ból, który był niczym w porównaniu z jej boleścią, ale który otwierał mi oczy, uświadomiłem sobie z przerażeniem, jak ona mogła cierpieć. Pierwszy raz zrozumiałem, że to martwe spojrzenie bez łez (co sprawiało, że Franciszka niezbyt współczuła z mamą), jakże charakterystyczne dla niej od śmieci babki, zatrzymało się na tej niepojętej sprzeczności spojrzenia i nicości. Poza tym kiedy ją ujrzałem, zawsze w krepach, ale strojniejszą w tym nowym miejscu, bardziej uderzyło mnie dokonujące się w niej przeobrażenie. Nie dość powiedzieć, że straciła wszelką wesołość; stopiona, stężała w jakiś błagalny obraz sprawiała wrażenie, jakby się bała żywszym ruchem lub głosem urazić bolesną obecność, niedopuszczającą jej ani na chwile. Lecz zwłaszcza z chwilą gdy ujrzałem ją wchodzącą w krepach, spostrzegłem - co uszło mej uwadze w Paryżu - że to już nie matkę miałem przed sobą, ale babkę. (Fragment).
Media files:
Availability:
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. 382669 (1 egz.)
Notes:
Tytuł oryginału: Intermittences du cour
General note
Tytuł oryginału: Les intermittences du cour.
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again