340007
Book
In basket
"Celem niniejszej książki jest przybliżenie jednego z wariantów zrytualizowanej męskiej autoagresji, na planie symbolicznym przejawiającego się możliwie skrajną negacją życia przy jego jednoczesnym zachowaniu. [...] Na początku następującego po wstępie rozdziału przedstawiam geograficzne i historyczne źródła fenomenu autokastracji i kultu Kybele. Zarysowuję w nim zagadnienie społeczno-religijnego statusu kastratów w świecie starożytnym i motywy, które mogły skłaniać do dokonywania autokastracji w oczach ludzi starożytnych oraz współczesnych badaczy o orientacji historycznej. Referuję proces przenikania kultu Kybele z terenów Azji Mniejszej przez Grecję na teren Republiki Rzymskiej. {...} Intelektualne poszukiwania rozdziału drugiego rozpoczynam od przedstawienia myśli Fritza Staala i Damiana Janusa, pozwalających mi naszkicować wstępnie model autodestrukcyjnego "self", stający się punktem wyjścia dla dalszej mojej podróży. Na jej drodze, pochylając się nad kilkoma dziełami Zygmunta Freuda i posiłkując się poglądami Melanii Klein, związuję proponowaną przez Freuda genezę zachowań rytualnych z po pierwsze dającą się wznieść na gruncie jego przekonań wizją zachowań autoagresywnych, a po drugie z problematyką kastracji w kontekście freudowskiej ontogenezy. [...] W dalszej kolejności wpisuję kult Kybele w paradygmat myśli Rene Girarda, doszukując się w nim zindywidualizowanych odzwierciedleń kryzysu ofiarniczego i pierwotnej przemocy, jak też dowodów na działanie w jego obrębie mechanizmu kozła ofiarnego. Rodzajem podsumowania i zamknięciem trzeciego rozdziału staje się prezentacja stanowiska Bruno Bettelheima, autora dzieła "Rany symboliczne. Rytuały inicjacji i zazdrość męska". [...] - ze wstępu Autora
Media files:
Availability:
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. 392579 (1 egz.)
Notes:
Bibliography, etc. note
Bibliografia na stronach 87-[94].
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again