337100
Książka
W koszyku
„Dokładnie przed moim domem, po drugiej stronie ulicy Świerczewskiego (bez chodnika, miękkie pobocze) była siatka, a za nią podłużny barak, w którym podówczas mieściła się fabryka zabawek. Niekiedy stawał przy niej jakiś pan — portier, a może pracownik, i gapiącym się przy siatce chłopaczkom (wśród nich mnie) podawał górą jakąś wybrakowaną, ale nadającą się do użytku, drewnianą zabaw kę. Pewnego dnia naglony okrzykami starszych chłopców' „pali się”, pobiegłem w' stronę czarnej chmury na początku Słonego. Palił się drewniany browar (chyba już wtedy nieczynny). Zanim niemal błyskawicznie spłonął, jego żar osnuł mi gorącem twarz, a zarazem przeraził i zachwycił niesamowitym dla 6-latka widowiskiem strzelistego, rozkrzewionego ognia pożerającego spory budynek, po którym niebawem została tylko kupa popiołu, dymiących zgliszcz i nieznośnego zapachu". [fragm. tekstu]
Pliki multimedialne:
Status dostępności:
Wypożyczalnia Główna
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 25586 ŚM, 395004 (2 egz.)
Czytelnia BG
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. 25622 Ś (1 egz.)
Strefa uwag:
Uwaga ogólna
Egzemplarze z autografami Autora.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej