339949
Book
In basket
(Pola Bitew ; n° 129)
Atak Sampolińskiego uratował Litwinów. Książę Ostrogski zdołał opanować swoją armię i z nowym zapałem pospieszył na Tatarów. W tym czasie jednak cała orda przyszła na pomoc swojej awangardzie, która ponownie skierowała cios na prawą, litewsko-ruską flankę sprzymierzonych (...). W tym czasie cała armia polska zaatakowała Tatarów. Można przypuszczać, że hetman Kamieniecki trzymał większość swojej armii w rezerwie, czekając aż Tatarzy wprowadzą do akcji pełne siły i będą mogli zadać decydujący cios – i w końcu ten moment nadszedł. Na wąskiej przestrzeni między Werbowcem a doliną Żyraku rozpoczęła się chaotyczna masakra kawaleryjska, w której nie sposób było odróżnić przyjaciela od wroga. Polskie zbroje i miecze dawały Polakom przewagę jakościową, ale Tatarów było dwa razy więcej i walczyli bardzo zawzięcie, zdając sobie sprawę, że walka toczy się na śmierć. Szala losu była w równowadze i nie przechylała się w jedną lub drugą stronę (...). W tym właśnie czasie jedna z polskich chorągwi (źródła nie zachowały informacji, kto dokładnie był jej dowódcą – ale niewykluczone, że był to zbiorowy oddział żołnierzy z różnych chorągwi, którzy zmieszali się ze sobą w zaciętej walce z wrogiem) przedarła się przez szeregi tatarskie i uderzyła z szybkością błyskawicy na tatarski kosz, który znajdował się kilka kilometrów na południe od pola bitwy...
Media files:
Availability:
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. 404265 (1 egz.)
Notes:
Tytuł oryginału: Significamus victoriam nostram : borot'ba pivdenno-zahidnoi Rusi z naizdami krims'kih Tatar na počatku XVI stolittâ ta bitva pid Lopušim 1512 roku
Bibliography, etc. note
Bibliografia na stronach 128-[131].
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again