338153
Book
In basket
(Acta Universitatis Wratislaviensis, ISSN 0239-6661 ; no 4235)
Pietro Bembo był z jednych czołowych przedstawicieli włoskiego humanizmu i najważniejszych myślicieli renesansowych. Ze względu na rozległość zainteresowań, wielość ról, które odgrywał, i rozbudowaną sieć kontaktów, był wzorcowym reprezentantem epoki. Choć wbrew aspiracjom ojca nie zdecydował się na karierę polityczną na żadnym z europejskich dworów, jego wpływ na życie intelektualne epoki był znaczący. Bembo zabierał głos we wszystkich ważniejszych debatach swoich czasów i zapoczątkował ruch literacki zwany petrarkizmem. Przyczynił się do ukształtowania współczesnego języka włoskiego. Mimo tych osiągnięć i bogatego życiorysu – Bembo pomieścił w niż też karierę kardynała i papieskiego urzędnika, kawalera maltańskiego, historyka i poety – polski czytelnik mógł na temat tej postaci dotychczas przeczytać stosunkowo niewiele. Książka Darii Kowalczyk-Cantoro to historyczno-literacka monografia jego życia i twórczości. Autorka traktuje omówienie łacińskiej oraz pisanej w języku volgare twórczości Bemba jako punkt wyjścia do rozważań na temat całości jego dorobku intelektualnego, filozoficznego i krytycznoliterackiego. Daje też wgląd w jego relacje z wybitnymi osobistościami jego czasu, takimi jak Angelo Poliziano, Pico della Mirandola, Lukrecja Borgia, Maria Savorgnan i Klemens Janicki. Książka przedstawia polskiemu czytelnikowi wybitnego humanistę, przybliża złożone konteksty kulturowe pojawiające się na styku kilku języków i tradycji literackich, a samego Bemba ukazuje jako autora niezwykle twórczego i nieustannie poszukującego.
Media files:
Availability:
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. 405077 (1 egz.)
Notes:
Bibliography, etc. note
Bibliografia na stronach 257-266.
Funding information note
Współfinansowanie: Uniwersytet Wrocławski
Language note
Streszczenie w języku angielskim.
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again