Sortowanie
Źródło opisu
Katalog centralny
(3)
Forma i typ
Książki
(3)
Proza
(2)
Dostępność
tylko na miejscu
(2)
dostępne
(1)
Placówka
Wypożyczalnia Główna
(1)
Rogów
(2)
Autor
Fijałkowski Jerzy (1932-2011)
(2)
Zarębski Maciej Andrzej (1943- )
(1)
Rok wydania
2000 - 2009
(1)
1990 - 1999
(2)
Okres powstania dzieła
1901-2000
(2)
1989-2000
(2)
Kraj wydania
Polska
(3)
Język
polski
(2)
Temat
Folklor
(2)
Armia Krajowa (AK)
(1)
Obozy pracy
(1)
Procesy polityczne
(1)
Wysiedlanie
(1)
Temat: czas
1901-2000
(1)
1945-1989
(1)
Temat: miejsce
Sandomierz (woj. świętokrzyskie ; okolice)
(2)
Staszów (woj. świętokrzyskie ; okolice)
(2)
Polacy za granicą
(1)
Gatunek
Legendy i podania
(2)
Opowiadania i nowele
(2)
Autograf
(1)
Materiały konferencyjne
(1)
3 wyniki Filtruj
Książka
W koszyku
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Wypożyczalnia Główna
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 336709 (1 egz.)
Książka
W koszyku
(Biblioteka Staszowska ; 125)
(Ze Zbiorów Janiny Kościów)
Książka z autografem Autora.
"Koniemłoty. Był rok 1952. Znany w Polsce badacz kopalnych utworów morskich z terenu przedkarpackiego magister Kazimierz Kowalewski, repatriant ze Lwowa osiadł z małżonką i ułomnym garbatym synkiem w Szczecinie. Nawiązał kontakt z warszawskim instytutem geologicznym pragnąc tam pracować. Był już niemłody a w dodatku bity po głowie przez NKWD ogłuchł całkowicie. Instytut żałując etatu, przyjął magistra Kowalewskiego na umowę krótkoterminową, zlecajac mu ukończenie mapy geologicznej arkusz Staszów. W grę wchodził teren na południe od miasta, gdzie spodziewano się złóż siarki rodzimej. Zawieziono pana Kazimierza oraz ręczny świder do Koniemłotów. Załatwiono kwaterę, dwóch ludzi do wiercenia i zostawiono dla opieki nad naukowcem studentkę geologii Uniwersytetu Warszawskiego odbywającą tam praktykę terenową. Studentką była panna Ola Marszałkiewicz z Wołomina. Dzięki zaradności tej ładnej i energicznej dziewczyny praca ruszyła z miejsca. Nadszedł piękny, słoneczny, ciepły październik. Dla Oli zakończył się okres praktyki i musiała wracać do uczelni. Wynikł problem, co dalej z magistrem Kowalewskim. Rzecz polegała na tym, iż rozmowę z nim prowadziło się tak, że głuchy geolog wyciągał z kieszeni zatłuszczony zeszyt oraz ołówek i trzeba było pisać, co ma się mu do powiedzenia. Wtedy on odpowiadał ustnie. Jako naukowiec był rozpaczliwie niezaradny." (fragment tekstu)
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Rogów
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. 117580 JK (1 egz.)
Książka
W koszyku
(Biblioteka Staszowska ; 111)
(Ze Zbiorów Janiny Kościów)
"W Staszowie. Zwiedzanie miasta zacznijmy od rynku. Murowana masywna, ciężka budowla barokowa widniejąca pośrodku, zwana potocznie ratuszem, to kramnice wybudowane bodajże w 1738 roku. We wschodniej pierzei placu przy narożu z ulicą Kościelną mieszkający za czasów zaborów w Staszowie unici, czyli Rosjanie i Rusini obrządku greckokatolickiego wybudowali zbór zwany "małą cerkwią". Korzystali z tego kościoła do roku 1875, kiedy to car zakazał "starowiercom" praktyk religijnych i zmusił ich do powrotu na łono Kościoła prawosławnego. Budowli nie zniszczono, ale zamieniono na punkt handlowy i nazwano "domem pod filarami". Cerkiew właściwa mieściła się przy ulicy Krakowskiej w budynku późniejszego kina "Syrena". Cerkiew wybudowano bezpośrednio po wojnie napoleońskiej, kiedy Staszów znalazł się pod zaborem rosyjskim i budowla nosiła znamiona neobizantyńskie. Na kino adaptowano cerkiew zaraz po drugiej wojnie światowej. Początkowo korzystał z niej kinematograf objazdowy, a poza tym było tam miejsce na zabawy i akademie. Warto pamiętać, że w 1968 roku obiekt spłonął, ale został odbudowany. Zachowały się stare fotografie na których widać, że dawna cerkiew miała dwie wieże. Jedna zakończona strzeliście, a druga banią typową dla świątyń bizantyńskich. Dlaczego, tego dziś nikt nie wytłumaczy. Ale skoro jesteśmy w tym miejscu, warto przejść kilka kroków, by znaleźć się na ulicy Łazienkowskiej. Leży ona między kinem a dawną łaźnią wojskową, wybudowaną za cara. Plac nazywa się "blich", co świadczy, że kiedyś bielono tym płótno, czyli "blichowano" kropiąc wodą i rozkładając w słońcu. Z czasem obiekt zamieniony został na boisko sportowe." (fragment tekstu)
1 placówka posiada w zbiorach tę pozycję. Rozwiń informację, by zobaczyć szczegóły.
Rogów
Egzemplarze są dostępne wyłącznie na miejscu w bibliotece: sygn. 117581 JK (1 egz.)
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej