Sorting
Source
Katalog centralny
(12)
Form of Work
Książki
(11)
Proza
(10)
Czasopisma
(1)
Komiksy i książki obrazkowe
(1)
Status
available
(11)
Branch
Wypożyczalnia Główna
(3)
Biblioteka Austriacka
(8)
Author
Andersen Hans Christian (1805-1875)
(3)
Koszewska Monika
(3)
Pils Rahel
(3)
Pils Richard
(3)
Wolfsgruber Linda (1961- )
(2)
Achternbusch Herbert (1938-2022)
(1)
Ehrlich Bettina
(1)
Hauff Wilhelm (1802-1827)
(1)
Holländer Karen (1964- )
(1)
Kühn Joseph
(1)
Planer
(1)
Storm Theodor (1817-1888)
(1)
Suess Franz
(1)
Tschurlovits H. M. Magdalena
(1)
Year
2020 - 2026
(3)
2000 - 2009
(7)
1990 - 1999
(1)
1940 - 1949
(1)
Time Period of Creation
1801-1900
(5)
2001-
(4)
1901-2000
(1)
1989-2000
(1)
Country
Austria
(8)
Poland
(4)
Language
German
(8)
Polish
(4)
Audience Group
Dzieci
(5)
Demographic Group
Literatura duńska
(3)
Literatura polska
(3)
Literatura niemiecka
(2)
Literatura austriacka
(1)
Subject
Kobieta
(3)
Dzieci
(1)
II wojna światowa (1939-1945)
(1)
Karnawał
(1)
Ludzie bogaci
(1)
Marcin Kowalski (postać fikcyjna)
(1)
Oficerowie
(1)
Przedsiębiorcy i przedsiębiorczynie
(1)
Przemoc w rodzinie
(1)
Sieroty
(1)
Skarbek-Giżycka, Krystyna (1915-1952)
(1)
Spadek
(1)
Tajemnica
(1)
Wywiad wojskowy angielski
(1)
Śmierć
(1)
Subject: time
1901-2000
(1)
1914-1918
(1)
1918-1939
(1)
1939-1945
(1)
1945-1989
(1)
Subject: place
Polska
(2)
Mediolan (Włochy)
(1)
Genre/Form
Bajki i baśnie
(5)
Opowiadania i nowele
(2)
Czasopisma wojskowe
(1)
Kryminał
(1)
Książka obrazkowa
(1)
Literatura dziecięca austriacka
(1)
Powieść
(1)
Powieść biograficzna
(1)
Powieść obyczajowa
(1)
Publikacja bogato ilustrowana
(1)
Publikacje dla dzieci
(1)
12 results Filter
Book
In basket
Naiwna / Monika Koszewska. - Wydanie pierwsze. - Sopot : 1 Punkt, 2022. - 372, [3] strony ; 20 cm.
Na okładce: Stop! Przemocy domowej.
Naiwna to kolejna książka Moniki Koszewskiej inspirowana życiem. Tym razem główna bohaterka, Małgorzata, choć jest inteligentną i atrakcyjną studentką anglistyki, daje się omotać mężczyźnie, który z dżentelmena zmienia się w oprawcę. Bita i poniżana godzi się zostać jego żoną i urodzić jego dziecko, choć wie, że wiąże się z kłamcą. Dlaczego to robi? Bo wstydzi się być samotną matką i chce, żeby jej córka miała ojca. A może po prostu jest naiwna? Dlaczego Euzebiusz wytypował ją na surogatkę i czy molestowanie seksualne, którego doświadczył w dzieciństwie od ojca Małgorzaty, tak bardzo odmieniło jego życie i stosunek do Kościoła? Czy los da Małgorzacie szansę na powrót do normalności, czy pozwoli, by zło triumfowało? Tak jak w poprzednich książkach Moniki Koszewskiej narracja w Naiwnej jest pierwszoosobowa, co powoduje, że czytelnik utożsamia się z Małgorzatą, przeżywa jej rozterki, pielęgnuje złudzenia i uczy się na jej błędach.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. 388497 (1 egz.)
Book
In basket
Niepokorna niezłomna Krystyna Skarbek / Monika Koszewska. - Wydanie drugie. - Sopot : 1 Punkt, 2022. - 386, [2] strony ; 20 cm.
Na okładce: Oparta na faktach. Pierwowzór Jamesa Bonda.
Akcja powieści rozpoczyna się w żeńskim gimnazjum, z którego Skarbkówna została wyrzucona z powodu podpalenia szat liturgicznych księdza odprawiającego mszę w święto Matki Bożej Gromnicznej. Wezwani na rozmowę przez przeoryszę i proboszcza rodzice, Stefania Goldfeder, z pochodzenia Żydówka, córka warszawskiego bankiera i zubożały hrabia Jerzy Skarbek herbu Awdaniec, nie pierwszy raz muszą tłumaczyć wybryki swojej latorośli. Dla ojca Krysia jest oczkiem w głowie, to z nią, a nie jej bratem, szusuje na nartach w Zakopanem, dojeżdża młode konie i poluje na kaczki. Od niego niesforna panienka dowiaduje się, czym jest patriotyzm i oddanie dla kraju. Kiedy ojciec umiera Skarbkówna musi szybko dorosnąć. Poszukać pracy, bo ojciec zostawił sporo długów, męża, ale też nietypowych dla hrabianki źródeł adrenaliny. W latach trzydziestych wielokrotnie przekracza słowacką granicę, więc kiedy wybucha wojna wydaje się doskonałą kandydatką na kuriera. Może zbyt doskonałą, bo kiedy gestapo wypuszcza ją – nie kończąc przesłuchania – Polacy i Brytyjczycy przestają wierzyć w jej czyste intencje.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. 393428 (1 egz.)
Book
In basket
Kara dosięgnie każdego / Monika Koszewska. - Wydanie pierwsze. - Sopot : Wydawnictwo 1 Punkt sp. z o.o., 2022. - 416, [5] stron ; 20 cm.
Na grzebiecie oznaczenie tomu: 2. Na okładce: Prawdziwe historie!
Kontynuacja cyklu z Marcinem Kowalskim, cz. 1. pt.: Niewinni nie ponoszą kary.
Kara dosięgnie każdego to ciąg dalszy opowieści o Marcinie Kowalskim, 36-letnim biznesmenie, który firmę i duży majątek odziedziczył po zmarłym w wyniku wypadku samochodowego Wiktorze Zatorskim. Czy chłopak z bidula, w dzieciństwie wykorzystywany seksualnie przez swojego wychowawcę, poradzi sobie w pracy, życiu osobistym i rodzinnym? Czy nadal będzie wymierzał sprawiedliwość eliminując z tego świata trutniów, a może zmieni taktykę, żeby nie utracić tego, co udało się mu już osiągnąć? Czym w tej powieści zaskoczy nas Monika Koszewska?
Akcja książki rozgrywa się w 2022 roku, więc będzie mowa o wojnie na Ukrainie, o inflacji, podwyżce stóp procentowych, brakach w zatrudnieniu, sposobach na przetrwanie i geopolityce. W otoczeniu Marcina pojawią się kobiety starsze, którym tradycyjnie pomaga i młodsze, które go intrygują, szantażują i próbują zawłaszczyć. Jak przystało na powieść z wątkiem kryminalnym nie obędzie się bez mrocznych zagadek i krew też się poleje. W kręgu powieściowych bohaterów pojawią się też osoby znane w środowisku prawniczym, telewizyjnym i artystycznym. Ogólnie dużo się tu dzieje i szkoda byłoby to przegapić. Marcel pobladł, wyglądał jakby ktoś posypał mu twarz mąką. Chwycił mnie za rękę, tak jak wtedy, gdy byliśmy dziećmi i było nam bardzo źle. Ja udawałem twardziela, a on od czasu do czasu, jak nie było innych chłopaków, chlipał do poduszki. Wtedy podchodziłem do niego, a on łapał mnie za rękę i szeptał: - Dobrze, że mamy siebie. Kiedy zabijałem Wacława, przeszła mi przez głowę myśl, że robię to też dla niego, tego chłopaka, który we mnie wierzył, ufał mi i trzymał się jakoś, bo wiedział, że ma mnie. Jakbym miał znów kogoś zabić, żeby mu pomóc, nie zastanawiałbym się ani sekundy.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. 388498 (1 egz.)
Book
In basket
Tłumaczenie z duńskiego.
Es war einmal eine Frau, die sich sehr nach einem kleinen Kinde sehnte, aber sie wußte nicht, woher sie es nehmen sollte. Da ging sie zu einer alten Hexe und sagte zu ihr: "Ich möchte herzlich gern ein kleines Kind haben, willst du mir nicht sagen, woher ich das bekommen kann?" "Ja, damit wollen wir schon fertig werden!" sagte die Hexe. "Da hast du ein Gerstenkorn; das ist gar nicht von der Art, wie sie auf dem Felde des Landmanns wachsen oder wie sie die Hühner zu fressen bekommen; lege das in einen Blumentopf, so wirst du etwas zu sehen bekommen!" "Ich danke dir!" sagte die Frau und gab der Hexe fünf Groschen, ging dann nach Hause, pflanzte das Gerstenkorn, und sogleich wuchs da eine herrliche, große Blume; sie sah aus wie eine Tulpe, aber die Blätter schlossen sich fest zusammen, gerade als ob sie noch in der Knospe wären. "Das ist eine niedliche Blume!" sagte die Frau und küßte sie auf die roten und gelben Blätter, aber gerade wie sie darauf küßte, öffnete sich die Blume mit einem Knall. Es war eine wirkliche Tulpe, wie man nun sehen konnte, aber mitten in der Blume saß auf dem grünen Samengriffel ein ganz kleines Mädchen, fein und niedlich, es war nicht über einen Daumen breit und lang, deswegen wurde es Däumelinchen genannt.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Biblioteka Austriacka
There are copies available to loan: sygn. 830-93 BL (1 egz.)
Book
In basket
Tłumaczenie z duńskiego.
Es war einmal ein feiner Herr, dessen sämtliches Hausgerät aus einem Stiefelknecht und einer Haarbürste bestand, aber er hatte den schönsten Halskragen von der Welt, und dieser Halskragen ist es, dessen Geschichte wir hören werden. Er war nun so alt geworden, dass er daran dachte, sich zu verheiraten, und da traf es sich, dass er mit einem Strumpfband in die Wäsche kam. Da meinte der Halskragen: "Habe ich doch nie jemand so schlank und so fein und so niedlich gesehen. Darf ich um Ihren Namen bitten?" ľ "Den nenne ich nicht!", sagte das Strumpfband. "Wo sind Sie denn zu Hause?" fragte der Halskragen. Aber das Strumpfband war beschämt und meinte, es sei doch etwas sonderbar, darauf zu antworten.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Biblioteka Austriacka
There are copies available to loan: sygn. 830-93 BL (1 egz.)
Book
In basket
Der Kalif Chasid zu Bagdad saß einmal an einem schönen Nachmittag behaglich auf seinem Sofa; er hatte ein wenig geschlafen, denn es war ein heißer Tag, und sah nun nach seinem Schläfchen recht heiter aus. Er rauchte aus einer langen Pfeife von Rosenholz, trank hier und da ein wenig Kaffee, den ihm ein Sklave einschenkte, und strich sich allemal vergnügt den Bart, wenn es ihm geschmeckt hatte. Kurz, man sah dem Kalifen an, daß es ihm recht wohl war. Um diese Stunde konnte man gar gut mit ihm reden, weil er da immer recht mild und leutselig war, deswegen besuchte ihn auch sein Großwesir Mansor alle Tage um diese Zeit. An diesem Nachmittage nun kam er auch, sah aber sehr nachdenklich aus, ganz gegen seine Gewohnheit. Der Kalif tat die Pfeife ein wenig aus dem Mund und sprach: "Warum machst du ein so nachdenkliches Gesicht, Großwesir?" Der Großwesir schlug seine Arme kreuzweis über die Brust, verneigte sich vor seinem Herrn und antwortete: »Herr, ob ich ein nachdenkliches Gesicht mache, weiß ich nicht, aber da drunten am Schloß steht ein Krämer, der hat so schöne Sachen, daß es mich ärgert, nicht viel überflüssiges Geld zu haben." Der Kalif, der seinem Großwesir schon lange gerne eine Freude gemacht hätte, schickte seinen schwarzen Sklaven hinunter, um den Krämer heraufzuholen. Bald kam der Sklave mit dem Krämer zurück. Dieser war ein kleiner, dicker Mann, schwarzbraun im Gesicht und in zerlumptem Anzug. Er trug einen Kasten, in welchem er allerhand Waren hatte, Perlen und Ringe, reichbeschlagene Pistolen, Becher und Kämme. Der Kalif und sein Wesir musterten alles durch, und der Kalif kaufte endlich für sich und Mansor schöne Pistolen, für die Frau des Wesirs aber einen Kamm. Als der Krämer seinen Kasten schon wieder zumachen wollte, sah der Kalif eine kleine Schublade und fragte, ob da auch noch Waren seien. Der Krämer zog die Schublade heraus und zeigte darin eine Dose mit schwärzlichem Pulver und ein Papier mit sonderbarer Schrift, die weder der Kalif noch Mansor lesen konnte. »Ich bekam einmal diese zwei Stücke von einem Kaufmanne, der sie in Mekka auf der Straße fand", sagte der Krämer, "Ich weiß nicht, was sie enthalten; euch stehen sie um geringen Preis zu Dienst, ich kann doch nichts damit anfangen." Der Kalif, der in seiner Bibliothek gerne alte Manuskripte hatte, wenn er sie auch nicht lesen konnte, kaufte Schrift und Dose und entließ den Krämer. Der Kalif aber dachte, er möchte gerne wissen, was die Schrift enthalte, und, fragte den Wesir, ob er keinen kenne, der es entziffern könnte. "Gnädigster Herr und Gebieter", antwortete dieser, "an der großen Moschee wohnt ein Mann, er heißt Selim, der Gelehrte, der versteht alle Sprachen, laß ihn kommen, vielleicht kennt er diese geheimnisvollen Züge." Der Gelehrte Selim war bald herbeigeholt. "Selim", sprach zu ihm der Kalif, "Selim, man sagt, du seiest sehr gelehrt; guck einmal ein wenig in diese Schrift, ob du sie lesen kannst; kannst du sie lesen, so bekommst du ein neues Festkleid von mir, kannst du es nicht, so bekommst du zwölf Backenstreiche und fünfundzwanzig auf die Fußsohlen, weil man dich dann umsonst Selim, den Gelehrten, nennt."
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Biblioteka Austriacka
There are copies available to loan: sygn. 830-93 BL (1 egz.)
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Biblioteka Austriacka
There are copies available to loan: sygn. 830-93 dz. (1 egz.)
Book
In basket
Karpfn / Herbert Achternbusch. - Weitra : Publication P No 1, Verlag Bibliothek der Provinz, [1999]. - [26] stron : ilustracje kolorowe ; 23 cm.
Zwei Karpfen schwammen hin und her. Hin und her schwammen zwei Karpfen im Teich vor Naomis Haustüre. Naomi ist drei Jahre alt. Meinst du daß es nur Wasser gibt, ragte der eine Karpfen. Was soll es noch geben außer Wasser, sagte der andere Karpfen. Sowas! Es gibt nur Wasser? Ja, sagte der eine Karpfen. Warum aber ist das Wasser unten dunkel und oben hell? Das ist doch sonnenklar, sagte der andere Karpfen, weil unten Schlamm ist. Und der eine Karpfen sprang in das helle Wasser. Und plumps fiel der Karpfen in das dunkle Wasser zurück....
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Biblioteka Austriacka
There are copies available to loan: sygn. 830-93 dz. (1 egz.)
Book
In basket
Tytuł oryginału "Snedronningen".
Seht nun fangen wir an. Wenn wir am Ende der Geschichte sind, wissen wir mehr als jetzt, denn es war ein böser Kobold! Es war einer der allerärgsten, es war der Teufel! Eines Tages war er recht bei Laune, denn er hatte einen Spiegel gemacht welcher die Eigenschaft besaß, dass alles Gute und Schöne, was sich darin spiegelte, fast nichts zusammenschwand, aber das, was nichts taugte und sich schlecht ausnahm, hervortrat und noch ärger wurde. Die herrlichsten Landschaften sahen wie gekochter Spinat darin aus, und die besten Menschen wurden wiederlich und standen auf dem Kopf ohne Rumpf, die Gesichter wurden so verdreht, dass sie nicht zu erkennen waren, und hatte man einen Sonnenfleck, so konnte man überzeugt sein, dass er sich über Nase und Mund verbreitete. Das sei äußerst belustigend, sagte der Teufel. Fuhr nun ein guter frommer Gedanke durch einen Menschen, dann zeigte sich ein Grinsen im Spiegel, so dass der Teufel über seiner künstliche Erfindung lachen musste. Alle welche die Koboldschule besuchten, denn er leitete eine Koboldschule, erzählten überall, dass ein Wunder geschehen sei; nun könne man erst sehen, meinten sie wie die Welt und die Menschen wirklich aussähen. Sie liefen mit dem Spiegel umher, und zuletzt gab es kein Land oder keinen Menschen mehr, welcher nicht verdreht darin erschienen wäre. Nun wollten sie auch nicht zum Himmel auffliegen, um sich über die Engel und den lieben Gott lustig zu machen. Je höher sie mit dem Spiegel flogen, umso mehr grinste er; sie konnten ihn kaum festhalten. Sie flogen höher und höher, Gott und den Engeln näher; da erzitterte der Spiegel so fürchterlich in seinem Grinsen, dass er ihren Händen entfiel und zur Erde stürzte, wo er in hundert Millionen, Billionen und noch mehr Stücke zersprang. Und nun gerade verursachte er ein weit größeres Unglück als zuvor; denn einige Stücke waren kaum so groß wie ein Sandkorn, und diese flogen ringsumher in der weiten Welt, und wo jemand sie ins Auge bekam, da blieben sie sitzen, und da sahen die Menschen alles verkehrt oder hatten nur Augen für das Verkehrte einer Sache; denn jede kleine Spiegelscherbe hatte dieselben Kräfte behalten, welche der ganze Spiegel besaß. Einige Menschen bekamen sogar eine Spiegelscherbe ins Herz, und dann war es ganz gräulich; das Herz wurde einem Klumpen Eis gleich. Einige Spiegelscherben waren so groß, dass sie zu Fensterscherben verbraucht wurden; aber durch diese Scheiben taugte es nicht, seine Freunde zu betrachten. Andere Stücke kamen in Brillen, und dann ging es schlecht, wenn die Leute diese Brillen aufsetzten, um recht zu sehen und gerecht zu sein; der Böse lachte, dass ihm der Bauch wackelte, und das kitzelte ihn so angenehm. Aber draußen flogen noch kleine Glassscherben in der Luft umher. Nun werden wir§s hören!
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Biblioteka Austriacka
There are copies available to loan: sygn. 830-93 BL (1 egz.)
Book
In basket
Bulemanns Haus ist der Titel eines 1864 entstandenen Kunstmärchens von Theodor Storm (1817–1888). Storm verfasste auch ein Gedicht ähnlichen Namens (In Bulemanns Haus). Erzählt wird die Geschichte des hartherzigen und menschenscheuen Herrn Bulemann, der ein wenig an die Figur des Ebenezer Scrooge erinnert – allerdings ohne eine ähnliche Läuterung zu erfahren.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Biblioteka Austriacka
There are copies available to loan: sygn. 830-93 BL (1 egz.)
Book
In basket
Eine rührende Story über den Weg von zwei Kindern quer durch den Mailänder Fasching. Eine Geschichte voll Verwirrung, Enttäuschung und am Schluß - das Happy End, welches sich wohl alle gewünscht haben. Gut illustriert, die Geschichte stammt aus der Feder von Bettina (Bauer) Ehrlich, einer Künstlerin, die 1903 in Wien geboren wurde, wegen ihrer schwachen gesundheitlichen Konstitution jedoch bereits in der Kindheit viel Zeit in Grado am Adriatischen Meer verbrachte, ein Platz, der bestimmend für ihr Werk werden sollte. Oft greift sie dabei auf Erfahrungen zurück, die sie in Grado gemacht hatte, schildert das Alltagsleben und die Extrovertiertheit italienischer Menschen. So auch diese Geschichte von zwei Kindern, die sich kennenlernen und ein Abenteuer quer durch die italienische Faschingszeit zusammen erleben.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Biblioteka Austriacka
There are copies available to loan: sygn. 830-93 dz. (1 egz.)
Journal
In basket
Dwutyg.
R. 1 (15 kwiet. 1945)
Subject
Genre/Form
KOLEKCJA EMILA KORNASIA
Zawartość zasobu Czytelnia
R. 1, nr 1 (15 kwiet. 1945)
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again